Z książką na start, bo miłość do książek to prezent na całe życie

Przez bardzo długi czas Natalki zainteresowanie książkami ograniczało się do obgryzania ich grzbietów. Kiedy jednak Natalka odkryła, że książki oprócz tego, że są smaczne mogą być również ciekawe, zaczęłyśmy regularnie odwiedzać biblioteki. Niedawno dołączyłyśmy też do programu „Z książką na start”.

Kiedy Natala radośnie oddawała się obgryzaniu książeczki o owocach, ja rozmyślałam, kiedy nadejdzie ten dzień, kiedy zasiądziemy razem z książką na kanapie. I tak jak w pewnym spocie reklamowym, tak i my z Natalką będziemy sobie czytać niczym „kot kocórce, trąk truszce, pies piesynkom, much muszynkom”. Nadszedł w końcu dzień, kiedy z ust Natalki popłynęły piękne słowa „Poczytaj mi”. Nasza biblioteczka rozrosła się na tyle, że kiedy podliczyłam jej zawartość, okazało się, że mielibyśmy za to fajne zagraniczne wakacje :). Zaczęliśmy nagrywać książki, bo ileż razy można czytać o przygodach Pucia. I pewnie bylibyśmy oszaleli, gdyby z pomocą nie nadeszły biblioteki. O tym, dlaczego warto chodzić do biblioteki i jak bardzo zmieniły się od czasu, kiedy to ja byłam w nim częstym gościem, Ania pisała tutaj.

 mamocorobimy.pl

Z książką na start – o co chodzi

„Z książką na start” to projekt dla dzieci do 6 lat i ich rodziców. Projekt wystartował w województwie pomorskim, a miesiąc temu dołączyło do niego również 9 bibliotek warszawskich. Pomysłodawcą projektu jest Fundacja Metropolia Dzieci. Cel projektu to nie tylko wzrost czytelnictwa wśród najmłodszych, ale także, jak piszą autorzy, zachęta do wspólnego spędzania czasu. Samo wspólne czytanie to jedno, drugie to wspólny spacer do biblioteki, wspólne wybieranie książek, a po przeczytaniu rozmowa o nich. Projekt ma zachęcić, aby (jak pisze Fundacja) „rozmawiali o przeczytanych książkach i znajdowali w nich ciekawe tematy, dzięki którym dziecko rozwinie wiedzę, słownictwo i kreatywność”. O korzyściach płynących ze wspólnego, głośnego czytania, nie trzeba opowiadać.

Projekt wystartował 2,5 roku temu i na terenie województwa pomorskiego zachęcił do odwiedzenia biblioteki już przeszło 12000 nowych czytelników. W październiku 2018 r. do projektu dołączyło 9 bibliotek warszawskich wraz ze swoimi 53 filiami. Każda z nich otrzymała certyfikat Biblioteki Przyjaznej Dzieciom. Byłam zaskoczona, jak wiele wspaniałych książek można tam znaleźć. Cała seria Basi i Tupcia Chrupcia, moje ukochane książki z serii „Opowiem, Ci mamo”, „Ulica Czereśniowa”. Mogłabym wymieniać bez końca.

mamocorobimy.pl

Z książką na start – jak wystartować?

Bardzo łatwo. Wystarczy odwiedzić jedną z bibliotek, których listę znajdziecie na stronie projektu. Obecnie programem objęte są biblioteki w województwie pomorskim i w Warszawie. Proponuję  jednak, żebyście zajrzeli również w innych miastach, gdyż podobne akcje są organizowane na nieco mniejszą skalę. Podobny program realizuje na przykład biblioteka w Ożarowie Mazowieckim. Karta zostanie założona na imię i nazwisko Waszego dziecka. Pamiętajcie, żeby mieć przy sobie dokument tożsamości, gdyż to Wy, jako rodzice, dopełniacie wszelkich formalności. Oprócz karty do biblioteki dzieci otrzymują paszport czytelnika, w którym zbierają pieczątki przy każdej wizycie w bibliotece. Na tych, którzy zapełnią całą kartę czekają nagrody. Mały czytelnik otrzyma również prezent, ufundowany przez partnerów projektu. Jest to książka dopasowana do wieku i zainteresowań dziecka. Tę książkę możecie zabrać do domu na zawsze:). I tak jak to było, w przepięknym spocie kampanii „Cała Polska czyta dzieciom”:

„wszystko to było szczęśliwą rodzinką!

A wiecie dlaczego tak się kochały?

Bo co dzień czytały, co dzień czytały, co dzień czytały…”

mamocorobimy.pl 

mamocorobimy.pl

A jakie są Wasze hity książkowe? Szukam inspiracji na następną wizytę w bibliotece :).

A o tym jakie książki polecamy, przeczytacie na przykład tutaj:

Nocne strachy czyli dziecko boi się ciemności cz. 1

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *