Z książką na start, bo miłość do książek to prezent na całe życie

Przez bardzo długi czas Natalki zainteresowanie książkami ograniczało się do obgryzania ich grzbietów. Kiedy jednak Natalka odkryła, że książki oprócz tego, że są smaczne mogą być również ciekawe, zaczęłyśmy regularnie odwiedzać biblioteki. Niedawno dołączyłyśmy też do programu „Z książką na start”.

Pierwsza wizyta w bibliotece

Kiedy Kasia skończyła sześć miesięcy, a mój mąż zaczął coraz dłużej pracować, a czasem wyjeżdżać służbowo, poczułam, że macierzyństwo to trudny czas. Była zima, na spacer wychodziłyśmy dwa razy dziennie, maksymalnie po półtorej godziny. Dni były szare, a wieczory długie…