Pierwsza wizyta w bibliotece

Kiedy Kasia skończyła sześć miesięcy, a mój mąż zaczął coraz dłużej pracować, a czasem wyjeżdżać służbowo, poczułam, że macierzyństwo to trudny czas. Była zima, na spacer wychodziłyśmy dwa razy dziennie, maksymalnie po półtorej godziny. Dni były szare, a wieczory długie…