Mała strefa kibica

Dopóki polska reprezentacja w grze, dopóty sezon na mundial w pełni chyba w każdym domu, chodźcie zobaczyć jak wygląda nasza mała strefa kibica.

Pierwszy mecz za nami, Tata oglądał przed telewizorem, a ja dzielnie z dziećmi w strefie kibica i powiem szczerze, że było ciężko. Ilość dnuchańców, basenów z kulkami i innymi atrakcjami spowodowała, ze nie widziałam żadnego podania, biorąc pod uwagę wynik, to może i lepiej. Decyzja zapadła, następny mecz oglądamy w tv, a dla dzieci powstanie nasza domowa strefa kibica. Poniżej nasze propozycje jak spędzić przerwę między jednym a drugim meczem i jak uniknąć pytania „Mamooo, co robimy?” przed decydującym golem Lewandowskiego.

Mała strefa kibica – pompony

Do zrobienia pomponów przyda się krepina albo wstążka w kolorze białym i czerwonym. Tniemy je na paski i zaczynamy dobrą zabawę.

My z Natalą wykorzystujemy je najpierw do zabaw matematycznych. Układam prosty rytm, czyli na przemian pasek biały – czerwony – biały – czerwony, a Natala probuje stworzyć taki sam. Kolejny stopień trudności to samodzielne układanie rytmów – Wy zaczynacie, a po chwili siadacie obok z ciepłą kawą i obserwujcie jak Wasze dziecko z dumą i radością kontynuuje Waszą pracę. Natalce ta druga część sprawia jeszcze trudność, ale zabawa czyni mistrza, więc się nie poddajemy.

Tak ułożone paski zbieramy i po środku przewiązujemy sznurkiem albo drucikiem kreatywnym.

Natala uwielbia tańczyć, kiedy w mojej torbie z materiałami wyszpera „popony” od razu goni nas do tańca. Także dzięki pomponom mamy sport nie tylko na ekranie.

Dlaczego to ważne? Dostrzeganie rytmów, sekwencji i umiejętności ich kontynuowania przyda się w edukacji matematycznej, muzycznej, rozwija inteligencję, uczy przewidywania. Zacznijcie od prostych rytmów i stopniowo je utrudniajcie. Więcej o rytmach matematycznych możecie poczytac w książce Dziecięca matematyka prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej i Ewy Zielińskiej.

Mała strefa kibica
mamocorobimy.pl

Mała strefa kibica – masy plastyczne

Jeśli potrzebujecie więcej czasu wolnego albo zajęcia, które będzie mniej angażowało rodziców poniżej znajdzieci dwa pomysły na masy sensoryczne i długie minuty spokoju, oczywiście wszystko w barwach naszej reprezentacji. Pamietajcie Wasza mała strefa kibica musi byc dobrze zabezpieczona np. folią, żeby 15 minut wolności nie skończyło się 2 godzinami sprzątania.

Ciecz nienewtonowska

Mieszanka mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej i wody. Przygotujcie dwie miski, nasypcie do nich mąkę, do jednej wlejcie czystą wodę, a do drugiej wodę wymieszaną z czerwonym barwnikiem spożywczym/sokiem/farbą i cieszcie się wolnym czasem. Masa ściśnięta w dłoni przypomina w dotyku ciastolinę, kiedy rozluźnimy uścisk przelewa się przez palce, przypomina torche uwielbianego przez Natalę „glutka”.

Mała strefa kibica, sensoplastyka, zabawy w domu
mamocorobimy.pl

mamocorobimy.pl

Czerwona galaretka i kisiel

To druga propozycja na brudną masę do zabawy nie tylko dla najmłodszych. Jedyna trudność polanego na tym, ze trzeba poczekać na ścięcie galaretki, którą możemy rozlać do foremek o różnych kształtach, a nawet coś w niej utopić, a po zastygnięciu prosić dziecko o wydobycie. Z gotowanej skrobi ziemniaczanej wysypanej bezpośrednio do wrzątku powstaną grudki, które przypominają piłki, a dodatkowo dają możliwość rozgniatania ich po wystygnięciu. Nasza mała domowa strefa kibica oczywiście w biało- czerwonych barwach:)

Sensoplastyka, mała strefa kibica, sensoplastyka
mamocorobimy.pl

Dlaczego to ważne? Masy sensoryczne i plastyczne to doskonałe ćwiczenie dla małej motoryki. Nie tylko uwrażliwiają na bodźce, ale także usprawniają małą motoryke i pomagają ćwiczyć mięśnie, które potem będą potrzebne przy nauce pisania. Jak wkręciliście się w masy plastyczne, to zapraszamy jeszcze tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *